2 pomoce do nauki niemieckiego na telefon

Listopad 27

Nauka języka to sprawa skomplikowana. Każdy musi odnaleźć swoją metodę, ten sposób, w który najszybciej przyswaja nowy język z jego zawiłościami gramatyki, nowe słówka – czasem tak dziwne i trudne do zapamiętania. Każdy ma swoje ulubione pomoce do nauki języka, które dają mu najwięcej.
Na blogu znajdziecie rozmowy z blogerami, którzy czasem z pasji, czasem z życiowej konieczności opanowali kilka a bywa że i pięć języków.
Jak tego dokonali?
Przeczytajcie rozmowy na językach. Jest tam sporo praktycznych rad i linków pomocnych przy nauce różnych języków, nie tylko niemieckiego.

Ja osobiście jestem fiszkofanką.
Najbardziej lubię te papierowe, do których jest dołączone nagranie w postaci mp3. Wiadomo, że lepiej posłuchać jak coś poprawnie wymówić niż łamać sobie język i drapać się po głowie – „Jak to się poprawnie czyta do wszystkich słowników świata?!”

Mam jednak w telefonie dwie fiszkowe apki.

iFiszki Edgara to całkiem przyzwoicie podane słówka na smartfony i tablet. Wygląda to  na telefonie tak

 

apka4

 

Proste, przejrzyste – czego chcieć więcej.
Jeżeli ktoś nie jest pewien czy taka forma nauki mu odpowiada może zainstalować pakiet startowy zawierający 150 słówek. Pozostałe pakiety kosztują po 9,99 zł i 14,99 zł. Najdroższy jest pakiet „W pracy i biznesie ” gdzie za 1200 słówek trzeba zapłacić 15,99 zł.
Plusem na pewno jest to, że nie trzeba targać z sobą papierowych kartoników a powtarzać słówka można kiedy się ma ochotę, nawet w tramwaju.

 

Druga pomoc do nauki jaką mam na telefonie to Fun Easy Learn.

 

apka-3

 

To darmowa apka z 6000 słówek.
Można na niej ćwiczyć pisanie, znajomość słówek ze słuchu, łączyć je w pary, ot bawić się nimi i uczyć jednocześnie.
Nie tylko niemieckim możecie się bawić na Fun Easy Learn ale wieloma innymi językami również 🙂

 

 

Polecam ją. Nie jest nudna a to duży plus przy nauce języka, zwłaszcza słówek, która może zamienić się w nudne wkuwanie długiej listy wyrazów.  🙂

Jakich aplikacji do nauki języka używacie?

 

Beata

 

 

Możesz także lubić

4 komentarze

  • Odpowiedz Aneta Listopad 27 at 13:19

    Nie znałam żadnej z wymienionych aplikacji. Jestem wierna Duolingo, oprócz tego mam na komórce słownik Leo. Fiszki są świetne, mam paczkę fiszek które stoją na biurku i czasami sobie je wertuję z nudów 🙂

    • Odpowiedz Beata Listopad 29 at 09:03

      Każdy musi odkryć najlepszą dla siebie metodę. Ja Duolingo pobawiłam się chwile i stwierdziłam, że to jednak nie dla mnie.

  • Odpowiedz Hexe Listopad 27 at 18:01

    Fiszki, te papierowe mam i rozmówki, całą książeczkę z ładnie podaną wiedzą na tacy, na końcu tabele gramatyczne, które są łatwo przyswajalne.
    Do tego chodzę na kurs niemieckiego tu na miejscu (Szwajcaria) i powiem Ci, że mieć tylko niemieckojęzyczną nauczycielkę to bezcenne.
    Uczę się Niemieckiego niecały rok, przyszłam kompletnie zielona na lekcję i szybciutko zaczęłam łapać, jednak praca z żywym człowiekiem naprawdę wnosi poprawę w nauce, także uczy myślenia w danym języku.

    • Odpowiedz Beata Listopad 29 at 09:06

      O tak tabele gramatyczne – to ułatwia rozgryzienie języka 🙂
      Szwajcarska wersja niemieckiego bardzo odbiega od Hochdeutscha?
      Masz na kursie materiały przystosowane do lokalnej odmiany języka?

    Zostaw odpowiedź

    Translate »
    Close