Niemiecki w tłumaczeniach – wyniki KONKURSU

Styczeń 16

Konkurs, którego nagrodami są świetne książki do nauki niemieckiego ufundowane przez wydawnictwo Preston Publishing, czyli „Niemiecki w tłumaczeniach” zakończył się wczoraj o godzinie 23.59.
W konkursie wzięło udział 13 uczestników a mnie przypadła przyjemność wybrania trzech najciekawszych – moim zdaniem, odpowiedzi na pytanie:

Dlaczego chcesz się uczyć/uczysz się niemieckiego, co cię do tej nauki zmotywowało?

Nie będę was dłużej trzymać w niepewności, ogłaszam zwycięzców a są nimi:

Ushi za niezwykłą motywacje i udowodnienie sobie i otoczeniu, że chcieć to móc a na naukę nigdy nie jest za późno!

„Hallo,

moja przygoda z niemieckim rozpoczęła się … 1,5 roku temu. Bardzo niedawno zatem, ale jest to przygoda bardzo intensywna. W Polsce skończyłam studia wiele, wiele lat temu , znam biegle 3 jezyki , potwierdzone certyfikatami na poziomie B2 ( angielski, francuski i rosyjski)i do pewnego momentu te umiejętności językowe mi wystarczały, bo bywając w świecie, zawsze jeden z języków okazywał się wystarczajacy. Do pewnego momentu.
2 lata temu mój syn, będąc w 2 klasie gimnazjum stwierdził, że chciałby chodzić do szkoły do Niemiec, aby móc później studiować swój wymarzony kierunek na uniwersytecie w Greifswaldzie. W rodzinie pełna konsternacja, bo mama nie zna niemieckiego, tata tylko na poziomie Guten Morgen i Danke Schon, a syn , chociaż porozumiewa się po niemiecku, jako nastolatek nie mający praw obywatelskich, sam takiej sprawy nie załatwi. Zatem przy pomocy znajomych udało się młodego do szkoły zapisać, po pomyślnie zdanych testach wstępnych z języka niemieckiego przyjeto go do klasy nastepnej, nie musiał powtarzać klasy no i zaczęło się.(Muszę tutaj nadmienić że mieszkamy przy samej granicy i do szkoły w Niemczech ma 500 metrów a do gimnajum w Polsce dojeżdżał 5 km. )

Przyszła pierwsza wywiadówka i gdyby nie znajomość angielskiego ( moja i wychowawczyni ) potrzebna byłaby rękologia.
Ale jakkolwiek z wychowawczynią poszło łatwo, to z innymi Lehrerami już nie i to właśnie zmobilizowało mnie do nauki języka, no bo jak tak może być, dziecko ambitne a matka ani me, ani be . Nie ukrywam, początki nie były łatwe, bo nigdy wcześniej w szkole niemieckiego się nie uczyłam, ale mus to muss i poszło!. Uczę się sama, bo na kurs nie mam możliwości z uwagi na pracę . Próbowałam nauki z różnych podręczników, stron internetowych i dopiero kiedy trafiłam w październkiu na niemiecki w tłumaczeniach( REWELACJA !!! przez duże litery) ruszyłam mocno do przodu. Dzisiaj po roku nauki, jestem w połowie drugiej części i z ambitnymi planami , aby do końca lutego ją skończyć i zacząć cześć 3 . W chwili obecnej nie mam już lęku przed mówieniem ( chociaż mówię jeszcze z błędami ) , potrafię sama załatwić wiele spraw po niemiecku, oglądając niemiecką telewizję coraz więcej rozumię. Jestem dumna sama z siebie , że mając 47 lat, podjęłam takie wyzwanie i wbrew opiniom, że w takim wieku nauka nie jest już możliwa, pokazuję, że jak się chce to można to osiągnąć.Dzisiaj niemiecki już nie wydaje mi się trudny, polubiłam go i jego naukę i dzisiaj , jak nie zrobię codziennie chociaż małej cząstki lekcji, czegoś mi brakuje. Tego też życzę innym blogowiczkom, aby polubiły naukę i codziennie , regularnie, po małym kroczku szły do przodu, a jak się spotkamy za rok o tej samej porze, to wszystkie będziemy pisać recenzję z części piątej 

pozdrowienia ze Świnoujścia”

 

Izabela „gaduło -pisarka” za obszerną opowieść o swojej przygodzie z niemieckim i polubienie piosenek z”Krainy lodu” w tej właśnie wersji językowej 🙂

„Hej  Język niemiecki towarzyszy mi od 4 klasy podstawówki, mimo że mam już 20 lat a szkołę ukończyłam w ubiegłym roku to nadal nie opanowałam go na satysfakcjonującym dla mnie poziomie. Może dlatego, że w szkole jednak nauka niemieckiego nie była dla mnie priorytetem, gdyż nie wiązałam z nim przyszłości. Jednak nigdy nie był on dla mnie przymusowym sprawdzianem do zaliczenia, a cudowną lekcją, jedną z nielicznych tak przyjemnych w szkole  pamiętam,że w gimnazjum zapisałam się nawet na dodatkowe koło z niemieckiego organizowane przez moją w szkołę, i specjalnie dla nauki tego języka wstałam na zajęcia na 7 rano w piątki 😀 Dlaczego uczę się języka niemieckiego? Szczerze muszę przyznać, że to pytanie zbiło mnie z nóg, takie proste, takie oczywiste, ale w myślach „czekaj, czekaj… dlaczego tak właściwie? 😀 ” I doszłam do wniosku,że na moją chęć do nauki języka niemieckiego składa się niejedna a kilka rzeczy. Przede wszystkim fakt,że mam w Niemczech rodzinę, z którą utrzymujemy kontakt. Dzięki niej miałam okazję zwiedzić kilka miast w Niemczech i zakochać się w tym kraju W stylu ich życia, tradycjach i krajobrazie. Naprawdę pokochałam ten kraj. I dlatego kolejnym etapem było polubienie języka niemieckiego, który uważam za bardzo piękny język, uwielbiam jego dźwięk, naprawdę! Gdy tylko mam okazję by go usłyszeć nastawiam uszu! W tramwaju, na ulicy, gdziekolwiek 😀 Mój chłopak uważa to już za moją lekką obsesję, gdy mu powiedziałam raz jaki miałam okropny dzień,bo wszystko mi nie wychodziło, ale gdy wracając do domu tramwajem usłyszałam rozmowę dwóch osób w języku niemieckim to nagle humor błyskawicznie do mnie wrócił a życie wydawało mi się być piękniejsze haha :). Także będąc często za granicą, niekoniecznie w Niemczech czy innym niemieckojęzycznym kraju, zawsze trafiałam na bardzo pozytywnych i uprzejmych Niemców, z którymi nie sposób było się nie zakolegować, dzięki nim, takim przypadkowym osobom także wzbudziła się we mnie wielka chęć do nauki języka niemieckiego. I od tego czasu staram się jak najwięcej tym językiem otaczać, na dzień dzisiejszy słucham w kółko piosenek z „Krainy Lodu” Disneya w języku niemieckim
Aktualnie jestem po maturze, postanowiłam zrobić gap year, gdyż nie dostałam się na upragnioną stomatologię. Mam nadzieję, że uda mi się po tych miesiącach nauki poprawić wynik z biologii i chemii i w końcu się dostać :). I właśnie przez ten niecały rok postanowiłam sobie,że nie poświęcę go tylko na naukę do matury! Ale wykorzystam go także do innych celów, które wpłyną na moją przyszłość i tak właśnie jednym z nich jest dla mnie nauka języka niemieckiego. Chciałabym znać go na bardzo dobrym poziomie by móc swobodnie rozmawiać z Niemcami. Zapisałam się na kurs językowy a także sama uczę się z przeróżnych książek. Motywacją dla mnie jest właśnie ten gap year, by jak najwięcej z niego wynieść i osiągnąć postawione sobie cele. Nie mieć poczucia zmarnowanego roku. Wiem,że gdy będę już na studiach czasu na naukę języka będzie mniej, więc kiedy jak nie teraz?! 😀

PS Przepraszam, że taki długi jest ten komentarz, ale nie potrafię zawrzeć tego wszystkiego w krótszej formie, taka ze mnie gaduło-pisarka
Pozdrawiam Iza”

 

AnulkaS za zapał i motywację do nauki razem z tatą 🙂

„Mój tata od kilku miesięcy pracuje w Niemczech. Nie znał niemieckiego, więc zaczęliśmy uczyć się wspólnie. Mobilizowaliśmy się nawzajem. Przy wspólnej nauce było trochę śmiechu :). Teraz tata przyjeżdża co dwa tygodnie, więc uczymy się razem rzadziej. Jest mała rywalizacja, bo ja jestem w Polsce, tata może osłuchać się w Niemczech, więc wymieniamy doświadczenia. W ferie jadę do Niemiec w odwiedziny. Nie mogę się doczekać. Zaczęłam uczyć się intensywnie, każdego dnia powtarzam słówka, uczę się gotowych zwrotów potrzebnych w sklepie, na lotnisku, żeby nie czuć się tam tak obco i całkiem nieźle mi idzie. Mam jeszcze trochę czasu, więc mam nadzieję, że będę mogła porozmawiać po niemiecku. A w wakacje już nie będę miała żadnych problemów. Monachium czeka Trzeba zabrać się do intensywnej pracy. Jadę w ferie z mamą, więc będę jej tłumaczem :). Chcę bardzo dobrze wywiązać się z tej roli.”

 

Wszystkim uczestnikom konkursu bardzo dziękuje za ciekawe komentarze i podzielenie się ze mną swoimi motywami, które pchnęły was do nauki języka  niemieckiego.

Zwyciężczynie proszę o szybki kontakt mailowy ze mną 🙂

Beata

 

niemiecki-w-tlumaczeniach-2

Możesz także lubić

4 komentarze

  • Odpowiedz Ushi Styczeń 16 at 13:58

    Hallo, Beata

    Bardzo się cieszę z wygranej, chętnie przygarnę 3 część bo dwie pierwsze mam już w domu i obróbce.

    pozdrawiam serdecznie
    Ushi

    • Odpowiedz Beata Styczeń 17 at 12:10

      Gratuluję i czekam na maila z adresem pod jaki można ci wysłać nagrodę 🙂

  • Odpowiedz Izabela Styczeń 16 at 16:43

    Hura co za miła wiadomość w ten śnieżny dzien 🙂 czy mogłabym prosić o Twój email?

  • Zostaw odpowiedź

    Translate »
    Close