Kahlenberg, wzgórze na granicy Wiednia i Lasku Wiedeńskiego. U jego podnóża wiedeńskie winnice z uroczym Grinzingiem. Kahlenberg, to obowiązkowy punkt programu wszystkich polskich wycieczek. W końcu to z tego miejsca dowodził Sobieski Odsieczą. Jest kościół, na kościele dwie tablice poświęcone Polakom. Z lewej, królowi…
Pierwszy majowy długi weekend w Polsce pokrywa się z austriackim. Taką okazję trzeba wykorzystać, więc zjechali do nas goście. Niby kiedyś tam coś Wiednia widzieli, ale, o zgrozo, nie jedli Wiener Schnitzela!…
Dzisiaj ukazał się mój pierwszy artykuł napisany dla Klubu Polek na Obczyźnie. To taki mój krótki i subiektywny wybór polskich śladów we Wiedniu. „Wiedeń i kawa, dobra kawa – to moje pierwsze skojarzenie. Lubię kawę i pewnie jestem tu nieobiektywna, dając ją na pierwszą pozycję,…
Późno, wie, ale w końcu Święta Wielkanocne trwają jeszcze dzisiaj. Kilka fotek w klimacie króliczo-jajczanym. …
Sprzątam i nie widzę końca ganiania z odkurzaczem. Nie chce mi się już… a jakby tak, zrobić porządki poświąteczne? Ech… No dobra. Sprzątam dalej, kompletnie bez entuzjazmu. Kota, jak na wrażliwca przystało, padła ze zmęczenia. Moja empatka szylkretowa 😉…
Koty są mądre. Wiedzą, kiedy trzeba przyjść położyć się na kolanach, otrzeć o policzek, czy liznąć szorstkim jęzorem dłoń. Potrafią być nienachalne, w swojej trosce i pocieszaniu. …a wiedzą co się dzieje w duszy człowieka momentalnie. Wystarczy, że popatrzy taki futrzak i już…
Magnolia zakwitła cudnie. Bladoróżowe kwiaty dopiero co obsypały drzewko i już gubią płatki. Szkoda, że te cudne kwiaty tak szybko opadają. Wychodzę, chyba kilkadziesiąt razy dziennie do ogródka, by nacieszyć nią oczy. Same „ochy” i „achy”, padają z moje strony, pod adresem ukwieconego…
Są takie chwile, gdy coś zachwyci, przykuje wzrok, obudzi wspomnienia. Moje wiedeńskie magiczne chwile, czasem udaje mi się uchwycić aparatem. Jak ten kryształowy żyrandol (klik) lub te drobiazgi…








