Browsing Tag

emigracja

Alfabet d jak determinacja

Determinacja to słowo, które dla mojego ucha brzmi nieco dramatycznie. Słownik mówi, że to tyle, co zdecydowanie w dążeniu do celu pomimo trudności. Słowo to nie kojarzyło mi się jednak dobrze przez lata. Dla mnie zdeterminowany człowiek to mógł być na przykład furiat idący…

12 listopada

Alfabet: a jak asymilacja

„Alfabet” będzie cyklem wpisów, w których opierając się na kolejnych jego literach opiszę moje refleksje wynikające z mieszkania poza Polską. Pomysłodawczynią „Alfabetu emigracji” – bo tak brzmi pełna nazwa projektu, jest Dee, autorka bloga Nie zawsze poprawne zapiski Dee pisząca z Wielkiej Brytanii. Dołączyły…

19 kwietnia

Dzień Matki w Austrii – nieco sentymentalnie

Dzień Matki, to jedno z tych świąt, o których większość z nas pamięta. Może nie celebrujemy go tak bogato i konsumpcyjnie jak Boże Narodzenie czy Walentynki, ale bardziej – że tak to ujmę – od serca. No i bardzo dobrze! W końcu nie chodzi…

7 maja

Chleba naszego powszedniego pożądanie

Chleb, ten powszedni, jest ważny. Dla mnie jeszcze ważniejszy odkąd piekę go sama. Domowy żytni, albo żytnio-orkiszowy na zakwasie, to całkiem inny smak niż ten sklepowy, piekarniany. Samo pieczenie, cały proces wyrabiania ciasta, ma w sobie coś z kontemplacji, medytacji, daje wyciszenie – przynajmniej…

18 marca

Wielkanoc z królewską bielą

Moja pierwsza Wielkanoc na obczyźnie. „Obczyzna” – co za dziwne słowo. Przecież to miejsce, które sama wybrałam. Nowe – tak. Obce? Tak, ale wybrane. „Obczyzna” kojarzy mi się z czymś obcym, nieznanym , złowrogim, nieprzyjaznym, zimnym, dalekim. Austria jest nowa, ale jak bardzo galicyjska…

30 marca
Translate »