Rowerem po Wiedniu.

Wrzesień 18

Wiedeń to miasto rowerów.
Tak, wiem co piszę.
Ścieżek rowerowych jest ponad 1200 km. Są naprawdę dobrze oznakowane i dojedziesz praktycznie wszędzie na dwóch kółkach.
Nie trzeba nawet mieć swojego roweru.
W mieście jest ponad 100 stacji, z których możecie brać rowery.

 

rower-2
Do wypożyczenia wystarczy karta bankomatowa (austriackiego banku), kredytowa lub Citybike Card.
Rower bierzecie na jednym końcu miasta, a oddajecie do stacji na drugim, który był celem waszej przejażdżki.
Ceny zachęcają a pierwsza godzina jest za free.

Na tej stronie http://www.citybikewien.at/ znajdziecie wszystkie potrzebne informacje.
Jest tam mapka wyświetlająca info czy na danej stacji są rowery i jak zapełniona.No ale mnie i tak marzy się rower.
Taki holenderek z koszykiem.
O coś jak ten.

 

rower-6

rower-5

 

Cudeńko!
Chcę taki na wiosnę.
Będzie pistacjowy!

 

rower-8

 

Możesz także lubić

3 komentarze

  • Odpowiedz Krzysiek Listopad 3 at 00:20

    Niezwykle interesujący tekst! Pozdrawiam ciepło

  • Odpowiedz epepa Kwiecień 1 at 09:45

    Śliczny ten miętowy rower! Ja mam białą holenderkę z koszyczkiem, też długo o takim rowerze marzyłam… Dostałam ją od rodziny jak obroniłam pracę magisterską, więc później całe lato się nią cieszyłam i nie ma chyba wygodniejszego rowera! I ten koszyk jest genialny, można włożyć do niego zakupy czy coś do picia i jedzenia na dłuższą wycieczkę. Polecam holdenderkę 🙂

    • Odpowiedz Beata Kwiecień 4 at 13:40

      Widziałam ostatnio holenderkę wykończoną drewnem. Cudo!
      Kosztuje niestety konkretną sumkę 🙂

    Zostaw odpowiedź

    Translate »