Wiedeń w deszczu.

13 sierpnia

Wiedeń jest od wczoraj skąpany w deszczu.
Wieczorem, jadąc przez miasto zrobiłam trochę fotek, by pokazać Ci  jedno z oblicz Wiednia naszego powszedniego.
Tym razem mokrego od deszczu, w chłodny sierpniowy wieczór. Zdjęcia robiłam telefonem między godziną 19 a 20.

Zacznę od Dunaju.
Tak wygląda z mostu Reichsbrücke.
Szczyt wzgórza na horyzoncie, pierwszy od prawej to Leopoldsberg. Jest tam klasztor i punkt widokowy, porównywalny urokiem z tym na Kalhenbergu – to ten drugi szczyt .

Wysoki budynek górujący nad Dunajem i okolicą, to Millennium Tower.
Ma 202 m wysokości i 50 pięter.
Nie jest to jednak najwyższy budynek miasta. 10 pięter więcej ma Donau City Towers.

 

wieczor

 

 

Teraz trochę mokrej Opery. W prawym dolnym rogu na dole widzisz mniejsze wierze Stephansdomu (Katedry). Jeżeli chcesz zobaczyć zdjęcia z katedry, to znajdziesz je TU.
Widoczna ulica to
Kärntner Straße. Jedna z najbardziej ekskluzywnych ulic Wiednia.
Wiem, tu, na jej początku nie wydaje się taka, ale wystarczy minąć Operę i …co ja będę tu klepać w klawiaturę, zabiorę Cię tam kiedyś na foto-wycieczkę.

 

 

wieczor6

 

Jeszcze trochę Opery.
Pusto tu, chociaż nie było późno, bo przed 20.

 

wieczor7

 

wieczor2

 

Widzisz tego różowego królika?
Tak, królika.
Różowego.
Nie jest to jakiś niedobitek powielkanocny.

 

wieczor3

 

Znajdziesz jeszcze kilka takich w innych kolorach, choćby pod i nad Albertiną.
To reklama wystawy prac Albrechta Dürera.
Ja zdecydowanie bardziej lubię tego królika w jego durerowskiej.

Wiedeń moknie, ale biegacza, zawsze spotkasz. Upał, mróz, wiatr, deszcz ich nie zniechęcą. Podziwiam zapaleńców, których mijałam zimą. Śnieg, mróz, a oni w stroju biegacza przebijają się przez śnieg.

 

wieczor12

 

Drugi stały element miasta, to rowery.
Nie ma co się dziwić, że jest ich tu naprawdę dużo, bo drogi rowerowe są w Wiedniu świetnie pomyślane. Nie trzeba nawet mieć swojego dwukołowca, można skorzystać z Citybike.
Przeczytasz o tym TU.

 

wieczor10

 

wieczor15

 

Deszcz nie jest powodem, by nie napić się kawy przed kawiarnią.
W końcu jesteśmy w Wiedniu 🙂

 

wieczor14

 

Jeszcze kilka fotek sierpniowego, deszczowego wieczoru w Wiedniu i…

 

wieczor13

 

wieczor5

 

rzut okiem na Donaukanal.

 

wieczor11

 

Wiedeń ma swój nieodparty urok nawet gdy na głowę pada deszcz 🙂

 

Beata

 

You Might Also Like

2 komentarze

  • Odpowiedz Joanna 13 sierpnia z 11:56

    Ah, pojechalabym znowu pozwiedzac Wieden 🙂 W Dublinie tez niewazne, czy pada – i biegaczy i rowerystow pelno 😉 Ale nie ma sie co dziwic – w Irlandii przeciez glownie pada 😉

    prawdziwezycie.com

    • Odpowiedz VB 13 sierpnia z 14:09

      Za to macie prawie cały czas zielono, nie ma trzaskającego mrozu zimą, a latem ukropu ponad 30 C w cieniu 🙂

    Zostaw odpowiedź

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

    Translate »