To co zakryte

13 listopada

To co zakryte budzi ciekawość, nęci, kusi.
Tak już jesteśmy zbudowani w swoich rozumkach, że włącza nam się wtedy fantazja i zamieniamy się w powieściopisarza, dopowiadającego sobie barwne treści, do tego co też nie chce się ujawnić, chce zostać zakryte.
Czy warto zawsze sięgać za zasłonę?
Moim zdaniem nie warto. Tego mnie nauczyło życie i fotografowanie otaczającego świata.
Chcecie przykład?
No to proszę.
Taka fotka ustrzelona na ulicy, w zwykły dzień.
Niby nic, a jest w niej coś intrygującego.

 

 

wiedenczycy-a7

 

Po chwili strzelam drugą fotę i …..czar pryska.

 

wiedenczycy-a6

 

 

 

You Might Also Like

1 komentarz

  • Odpowiedz Aleksandra J. 13 listopada z 18:53

    Faktycznie, to pierwsze zdjęcie ma coś w sobie. To drugie jest już takie „zwyczajne”.

    Nie zawsze warto odkrywać ukryte. Czasem lepiej, żeby to pozostało, tak jak jest.

  • Zostaw odpowiedź

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    Translate »