Bajkowy Grinzing zimą.

Listopad 29

 

Grinzing wieczorem przed świętami jest uroczy.
Nie lubię tego słowa ale innego brak. O tej części Wiednia położonej pod Kalhenbergiem pisałam  tu (klik).
Winnice, winiarnie i prawdziwy Wiener Schnitzel, plus domki z innej epoki.
Czas tu zatrzymał się w XIX wieku.
Szkoda, że nie ma śniegu.
Koniecznie muszę tu przyjechać gdy wreszcie spadnie i wszystko pokryje biały puch.

 

 

grinzing12

 

grinzing1

 

DSC_0324

 

Teraz ciekawostka.
Ta tablica wisi na niebieskim budyneczku w którym zamierzam podczas kolejnej bytności ty wypić szklaneczkę wina.
Wyjątkowo muzykopłodne miejsce.

 

grinzing11

 

 

To końcowy przystanek tramwaju linii 38, którym tu dojedziecie z centrum, spod Rathausu, Uniwersytetu – przystanek Schottentor.

 

 

grinzing8

 

grinzing7

 

Tuż obok przystanek autobusowy.

 

grinzing3

Możesz także lubić

2 komentarze

  • Odpowiedz Ania Czerwiec 20 at 22:27

    Tutaj chcę kiedyś przyjechać, chociaż myślałam o porze winogronowej bardziej 🙂

    • Odpowiedz Beata Czerwiec 21 at 08:15

      To miejsce jest dobre na każdą porę roku 🙂

    Zostaw odpowiedź

    Translate »
    Close