Poidełko z Praterstraße

Wrzesień 26

Kocham jesienne światło.
Jest jednego dnia  kontrastowe i pełne, a drugiego miękkie, stonowane, przebijające się przez mgiełkę.
Zresztą, jesień sama w sobie jest cudna. Kolory, zapach.
Echy i achy teraz mam w sercu i głowie na samą myśl o tym.
Nie o jesieni jednak dzisiaj chcę pisać a o czymś sfotografowanym w takim pięknym jesiennym słońcu.

Będzie o trinkbrunnen, czyli poidełku z Praterstraße.

 

poidelko

 

Takie małe coś, co cieszy.
Jest to i mała fontanna, i woda do picia dla spragnionych.
Widzicie te trzy wodopoje?

 

poidelko-13

 

>Dla ptaków na górze, środkowy dla ludzi, a na dole miska dla psa.

 

poidelko-8

 

poidelko-pas

 

Tu jest i fundator poidełka „dla spragnionych w tym mieście dedykował” („DEN DURSTIGEN IN DIESER STADT GEWIDMET”), a jest nim Wiener Messen.

 

poidelko-0

 

Wiem, że jest ich więcej w Wiedniu.
Zapoluję na nie, tak jak kiedyś polowałam na nowe krasnale we Wrocławiu.

 

poidelko-cale

 

Możesz także lubić

Brak komentarzy

Zostaw odpowiedź

Translate »
Close