Śniadanie bez kawy i croissanta jest nie do wyobrażenia dla wielu Francuzów. Ten duet to nie tylko dla nich fundament dobrego dnia. Nawet, jeżeli nie zaczynamy rano od wgryzania się w tego delikatnego rogala to bardzo prawdopodobne, że lubimy świeżutkiego, drożdżowego z masełkiem i…
Święta Bożego Narodzenia po austriacku mają w swoim sposobie obchodzenia kilka punktów, które bardzo mi przypadły do gustu ale po kolei. Pominę tu dziwne zwyczaje niektórych marketów wystawiających na swoje półki Mikołaje z czekolady już z końcem września a zające wielkanocne i jajka w…
5 grudnia domy austriackich dzieciaków odwiedza Mikołaj i jego paskudny towarzysz Krampus. O austriackich Mikołajach pisałam wam w ubiegłym roku TU, dzisiaj słów kilka poświęcę Krampusowi.…
Chciałam Wam zaproponować dzisiaj 15 austriackich kryminałów, jednak lista jest odrobinę dłuższa, bo jak się okazało, kryminałów rodem z Austrii jest naprawdę sporo. Austriackie kryminały do niedawna były dla mnie ziemią nieznaną poza serialem „Kommissar Rex”, którego głównymi bohaterami są cudnej urody owczarek o…
Rzeczy, które mnie zaskoczyły w Wiedniu należą do różnych dziedzin życia. Niektóre spowodowały spore zdziwienie, inne wywołały uśmiech, ale są i takie, które na początku nieco mi skomplikowały codzienne funkcjonowanie jak zakaz handlu w niedzielę o czym pisałam już TU. Kolejna inność Wiednia od…
Przyjazd samochodem do Wiednia to i dobry i zły pomysł. Dobry, bo można tu dojechać szybko zwłaszcza z południa Polski. Drogi są dobre, do auta wchodzi kilka osób plus bagaż, więc wychodzi taniej niż zakup biletów na pociąg czy miejsc w busie. Trzeba co…
Odwiedzając nowe miejsce zawsze znajdziemy coś co nas tam zaskoczy, zdziwi a bywa, że wprawi w osłupienie lub zniesmaczy. Niesiemy swoje wyobrażenie o tym jak powinno się ubierać, zachować przy stole, funkcjonować w rodzinie czy bawić na weselu. Nawet mając w głowie zakodowane widełki…
Stolica Austrii dzieli się na 23 dzielnice, które zamieszkuje dzisiaj trochę ponad 1 mln. 800 tyś. ludzi. To i dużo, i mało. Sporo – bo jednak miast tej wielkości w Europie nie jest znowu tak wiele. Mało – bo to prawie 300 tysięcy mniej…








