Słodkie wafelki Manner.

7 stycznia

Na dobry początek roku coś o słodyczach austriackich.

Jedną ze słodkich marek austriackich, a nawet można powiedzieć, że wiedeńskich są wafelki Manner. Łososiowe opakowania z maleńkim znaczkiem katedry świętego Szczepana, znajdziecie  na każdej sklepowej półce w Austrii.
W Polsce widywałam je w Almie.
Klasykiem wśród wafelek Manner są Original Neapolitaner. To dość niezwykłe wafelki jak dla mnie. Jestem mało waflożerna. Mam słabość jedynie do niebieskich Grześków, no bo bardzo czekoladowe, rozumiecie…
Dobra jestem czekoladowym łasuchem, przyznaje się.

 

manner2

Tymczasem mannerki są bez czekolady, ze to niezwykle kruche, przesmarowane orzechowym kremem. Jest go tak w sam raz, nie są za słodkie.
Klasyczne opakowanie to prostokąt waflowego przekładańca o wadze 75 g.
Nie martwcie się, nie trzeba po rozpakowaniu trzymać wielkiego kawałka wafli w ręku. Są podzielone na maleńkie cząstki, takie na jeden kęs. Malutkie, kruche, pyszne wafle mają jednak jeden duży minus. Znikają błyskawiczne.

Jeżeli zobaczycie na półce łososiowe opakowanie słodkie wafelek Manner, sięgnijcie po to słodkie co nieco. Warto!

 

mannaer3

wafelki Manner 11

wafelki Manner 4

 

You Might Also Like

6 komentarzy

  • Odpowiedz oski 19 września z 21:56

    potwierdzam sa dobre

  • Odpowiedz thommy30 17 lutego z 18:59

    Ale gdzie w Polsce kupić, nigdzie nie ma??

  • Odpowiedz karmen654 21 lutego z 16:32

    Ja kupowałam w sklepach „Społem” w Warszawie

  • Zostaw odpowiedź

    Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

    Translate »