Lubię słuchać muzyki na żywo. Dawno temu, za górami, za lasami, po drugiej stronie Karpat, w kraju nad Wisłą, udawało mi się czasem cichutko wejść na próby do filharmonii. Siadałam sobie z tyłu, w ostatnim rządku foteli albo pacałam na podłodze korytarza przy otwartych…
W moim alfabecie było już o Beate i asymilacji a teraz, wraz z literą c czas na ciało. Każdy kto żyje je ma. Mięśnie, kości, skóra, włosy tu i tam rosnące czy chcemy tego, czy nie, trochę płynów – to właśnie nazywamy ciałem. Stosunek…
Zielone pomidory wydają się takie niedojrzałe, niegotowe na najlepsze co mogą osiągnąć w swoim roślinnym, krótkim sezonowym życiu. Od czasu do czasu sałatka z nich lądowała na półce z wekami. Był w moim życiu moment zauroczenia tym czymś co nazywa się dżemem z zielonych…
Przyszedł czas na „b”, kolejną literę „Alfabetu”, w którym opisuję moje refleksje wynikające z mieszkania poza Polską. Z literką b mam spory problem. Jest zbyt wiele słów, które na nią się zaczynają a niosą sporą dawkę przemyśleń. Do tych słów należy blog – to…
Wiener Zeitung to codzienna austriacka gazeta. Można ją kupić w wersji papierowej ale i poczytać w necie na stronie www.wienerzeitung.at Jest to poważna prasa ze sporą porcją informacji rządowych. Taką była od początku i pozostała do dzisiaj – czyli już 313 lat. Tak, ponad…
„Alfabet” będzie cyklem wpisów, w których opierając się na kolejnych jego literach opiszę moje refleksje wynikające z mieszkania poza Polską. Pomysłodawczynią „Alfabetu emigracji” – bo tak brzmi pełna nazwa projektu, jest Dee, autorka bloga Nie zawsze poprawne zapiski Dee pisząca z Wielkiej Brytanii. Dołączyły…
Wiedeń zasłużył się w wielu dziedzinach naszej kulturze i nauce. Żyło tu i tworzyło sporo wybitnych osób. Były wśród nich także postacie wyprzedzające swój czas, czasem walczące z niewiedzą, kołtuństwem i pychą wielkich czy świata nauki. Wiedeński lekarz i początek antyseptyki Jedną…
Kryminały lubi prawie każdy, a przynajmniej ja tak sądzę, bo sama jestem fanką dobrego kina i powieści ze śledztwem w roli głównej. Do ich bohatera czy bohaterów człowiek lubi się przyzwyczaić, rozgryźć ich sposób dedukcji i takie tam drobiazgi. Nie musi to być od…








