Smaki dzieciństwa – babciny chleb

Nostalgia mnie dopadła. Nostalgia kulinarna. Chyba każdy ma takie smaki z dzieciństwa, które nie opuszczają go, mimo upływu lat. Smakom tym towarzyszą wspomnienia. Ech…. Rodzinne przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie i….nagle przepadają.…

30 maja

Naschmarkt – wiedeński targ dla łasuchów

    Naschmarkt, to dosłownie targ łasuchów. Nazwa jest zlepkiem słów naschen (łasuchować) i markt (targ/rynek). Targ leży rzut beretem od Opery Wiedeńskiej. Ciągnie się szerokim pasem prawie 700 m, między stacjami metra Karlsplatz i Kettenbrückengasse.       Naschmarkt to targ, na którym…

28 maja

Slow food – jedz jedzenie

O „Slow life – czyli w moim tempie, na mój sposób” pisałam ostatnio,  dzisiaj powiem o moim podejściu do jedzenia. Slow food, to idea, sposób życia, który na równi ze slow life  zmienia moje podejście, do całokształtu mojej radosnej egzystencji na tym świecie. Slow…

22 maja

Slow life – czyli w moim tempie, na mój sposób.

Dwie idee drążą mój umysł i serce od dawna. To „slow food” i ” slow life”. Dzisiaj chcę powiedzieć wam kilka słów o moim slow life (powolnym życiu). Pęd, ciągle przed siebie, realizowanie planów, zdawanie egzaminów, walka o awans, wieczne dokształcanie, ciągły brak czasu,…

21 maja

Wiedeń nasz powszedni gdy nie pada

Od kilku dni pada i pada. Woda z nieba leci raz mocnym strumieniem, a kiedy indziej mży sobie i kapie. Nie przestaje jednak,  ani na chwilę. Na razie i tak mamy dość dobrze, bo poza upirdliwością, dającą w kość każdemu, kto musi wyjść na…

17 maja

10 Austriaków

Dzisiejszy wpis powstał w ramach projektu Klubu Polek, gdzie przedstawiamy swoje dziesiątki wielkich, z krajów w których obecnie mieszkamy. Ja żyje teraz nad Dunajem, w stolicy kiedyś wielkiego cesarstwa Habsburgów, ale to już odległa przeszłość. 100 lat w historii Europy, to w sumie nie…

13 maja

Każde dziecko swego pluszowego misia ma. A ja?

Pluszowy miś, to niezbędnik każdego malucha. Mówi się, że rozmiar nie ma znaczenia, ale to ściema. On zawsze ma znaczenie, tyle, że w niektórych rzeczach ważny jest rozmiar XXL, a w innych XS. Gdy mowa o misiach, to nie ma zbyt dużej liczby „X”…

9 maja

Na Kahlenbergu po polsku.

Kahlenberg, wzgórze na granicy Wiednia i Lasku Wiedeńskiego. U jego podnóża wiedeńskie winnice z uroczym Grinzingiem. Kahlenberg, to obowiązkowy punkt programu wszystkich polskich wycieczek. W końcu to z tego miejsca dowodził Sobieski Odsieczą. Jest kościół, na kościele dwie tablice poświęcone Polakom. Z lewej, królowi…

8 maja
Translate »