Austriacki niemiecki 5 – Zakręcona sprawa austriackiego rogala

Styczeń 16

Piątą część słownika zdominuje sprawa austriackiego rogala.
Rogal nie jest prostą rzeczą co widać po tych niepokornych końcach wygiętych ku sobie.
Największą karierę wśród rogalików zrobił bez wątpienia croissant, o historii którego pisałam tydzień temu.
Pod jego z francuska brzmiącą nazwą znajdziecie go w słowniku niemieckim jako das Croissant.

Rogalik może być nazywany i bardziej z niemiecka czyli das Hörnche
Samo das Horn wchodzące w skład tego słówka może być rogiem – takim dosłownym jaki wyrasta na łbach niektórych samców , powiedzmy takiego barana czy jelenia. Taki osobnik z rogami czyli rogacz, to po niemiecku der Gehörnter. Tak, mąż, któremu żona przyprawiła  rogi tez jest nazywany tym słówkiem.  Sam Horn może być jednak i klaksonem.
Skoro mamy róg i klakson to Horn możecie nazwać i rodzaj rogu do grania. Taki jakie mają myśliwi, jak ten Wojskiego do taśmy przypięty „róg bawoli, długi, cętkowany, kręty”.

Nie umówicie się w niemieckim z kimś  na Horn – na rogu domu, ulicy  ale  na die Ecke czyli narożniku, kącie domu czy ulicy.

W Austrii mamy rogale znane jako das Beugel ale jest też słówko der Bagel czyli znany nam bajgiel – to nie to samo chociaż łatwo pomylić słowa.
By nie być gołosłownym co do austriackich rogali zaglądnijcie TU
Zerknijcie też na Preßburger Beugel TU gdzie przy okazji jest przepis na te pyszne rożki.

Das Kipferl ale i das Kipfel to już nie tyle rogal, rożek co raczej półksiężyc i tak mamy na przykład Burgenländer Kipferl.
Są to tradycyjne wypieki z Burgerlandu w kształcie półksiężyca. Nie zwija się ich jak rogale. Przypominają raczej ślimaki z ciasta i nadzienia.
Przepis na nie znajdziecie TU

Co do półksiężyca to nie nazwijcie go Kipferl – jak słodki wypiek  ale poważnie jako der Halbmond.

 

 

Skoro już przy austriackich słodkościach jesteśmy to dwa kruche ciasteczka sklejone marmoladą z umoczonymi w czekoladzie końcami w kształcie półksiężyców noszą nazwę Linzer Kipferl i są pyszne.

Beata

 


 

Dziękuję, że mnie odwiedziłeś. Nie traćmy kontaktu 🙂

Subskrybuj Viennese breakfast na maila a otrzymasz o nowych wpisach.
Obserwuj bloga na faceboku, pogadajmy na twitterze.
Popatrz ze mną na świat w fotach na Instagramie

 


 

Możesz także lubić

1 komentarz

  • Odpowiedz Radosna Chata Styczeń 24 at 10:57

    Bardzo apetycznie napisany post 🙂

  • Zostaw odpowiedź

    Translate »